Wpisy z kategorii 'Garderoba'


Ubiór na każdy dzień

22 kwietnia 2015

Ubiór na każdy dzień Wśród wielu innych sposobów ubierania się warto wspomnieć i pokrótce wymienić dresowy, lub też dresiarski (w zależności od tego, jak właściwie chcemy to nazywać ) styl noszenia ubrania. Na czym on właściwie polega? Generalnie rzecz biorąc na tym, że chodzi w nim o ubiór sportowy, a więc o zupełnie wyluzowany zarówno styl bycia, jak i same części garderoby, które akurat wkładamy na siebie. Czasem przyjmuje się, że osoby ubierając się właśnie w sposób dresowy są osobami spędzającymi sporo czasu w siłowni, a nie musi to być przecież wcale prawda. Jak bowiem wiemy życie potrafi nas niezwykle często zaskakiwać (a mówiąc ściślej: to ludzie potrafią nas tak też właśnie zaskakiwać), a zatem również i w tym konkretnym przypadku możemy być dość mocno zdziwieni takim, a nie żadnym innym obrotem tychże właśnie spraw. To w zasadzie wszystko, jeśli idzie o wszelkiego rodzaju dywagacje na temat kwestii doboru ubioru i sprawy garderoby dresowej. Jeśli ktoś z nas ma taki właśnie gust, to wyłącznie jego rzecz. W kwestii ubioru na plażę, który to temat poruszyliśmy właśnie przy tej konkretnej okazji, stwierdzić możemy, że zasadniczo na plażę szczególnie ubierać i stroić się nie musimy, a nawet jest to wręcz niewskazane zjawisko. Oczywiście warto jednak pamiętać, że miejsc takich, jak plaża właściwie w mieście nie ma, więc poruszając się po mieście takim, lub też odwiedzając różnego rodzaju budynki, urzędy i zabytkowe budowle powinniśmy pamiętać, że ów plażowy ubiór już nas nie obowiązuje. A bardzo łatwo jest o tym zapomnieć – wnioski takie można wyciągnąć głównie dzięki obserwacji tego, w jaki sposób ubierają się ludzie odwiedzając właśnie te, wyżej wspomniane miejsca. Ale do tematu. W kwestii ubioru konkretnie na plażę powinniśmy i możemy powiedzieć jeszcze i to, że strojów plażowych też jest niemało rodzajów. Dla każdego jest właściwie coś miłego. Generalnie mężczyźni mogą zademonstrować swój tors, a kobiety swoje wdzięki – wszystko właśnie za sprawą owego plażowego ubioru. Sami musimy więc zdecydować, jak się ubrać. W sprawie noszenia, bądź też nienoszenia czapki w miesiącach zimowych zostały napisane już szerokie potoki słów. Również mowa zapewne była często o tym, że nie zawsze nosimy czapkę, kiedy jest taka potrzeba. W tym momencie chodzi – mówiąc dokładniej – o to, że niektórzy ludzie (a mówiąc dokładniej: zwłaszcza młodzi) wolą nie ubierać takich właśnie czapek nawet wtedy, kiedy jest im bardzo zimno z tej przyczyny, że jest to dla nich niezwykle wstydliwa rzecz. Zapewne większość z nas słyszała i zna pewne powiedzenie, wedle którego na złość Mamie ktoś sobie odmrozi uszy – w tym właśnie przypadku mamy do czynienia dokładnie z czymś takim. Otóż młodzi ludzie, jak to zresztą młodzi (wszyscy nimi byliśmy, a niektórzy jeszcze są, lub nie dorośli), mają tendencję do nierozsądnych zachowań. Tak też właśnie dzieje się w przypadku owej czapki i kwestii noszenia jej wtedy, gdy na dworze jest naprawdę zimno. Zresztą trudno właściwie jest się szczególnie dziwić młodym ludziom – muszą w końcu mieć jakieś swoje buntownicze zapędy.

Zmiany w twoim związku

31 marca 2015

Zmiany w twoim związku Nie czekaliście na miłość, nie wyczekiwaliście jej, po prostu zjawiła się sama. Była niespodziewana i zaskoczyła was w najmniej spodziewanym momencie. Zapewne pamiętasz jak wyglądała ona, kiedy ją po raz pierwszy zobaczyłeś. Pamiętasz jej słodki zniewalający i delikatny zapach, masz przed oczyma jej wyprostowaną sylwetkę i uwodzicielski ruch bioder, pamiętasz jej niebieskie i roześmiane oczy wpatrzone przez ułamek sekundy w Twoją postać. Już wtedy wiedziałeś, że to ona będzie tą jedyną i najważniejszą w Twoim życiu. Pamiętasz zapewne jak go po raz pierwszy ujrzałaś. Szedł pewnym krokiem, jego uśmiech przykuwał wzrok każdej kobiety, fascynowała jego pewność siebie, jego uśmiech zdawał się porwać Cię w nieznany świat, jego brązowe spojrzenie obiecywało wszystkie skarby świata. Wiedziałaś, ze w przyszłości nie będzie Ci on obojętny. Poczuliście w tym samym momencie niesamowite uczucie, które zrodziło w was pragnienie poznania i bycia z druga osobą. Coś sprawiło, ze przyciągaliście się jak magnes, że chcieliście być wciąż ze sobą, nierozłączni, na zawsze. Światy zaczął wydawać wam się piękny i jedyny w swoim rodzaju. Wielka miłość, która w was była sprawiła, ze nagle wszystko wydawało się piękniejsze, łatwiejsze i prostsze. Żyliście chwilą, którą przeznaczaliście na spotkania miedzy sobą. Tęskniliście o dwa kroki od siebie, wielogodzinne rozstania Bytynie do przeżycia, wydawały się trwać wiecznie i nigdy się nie skończyć. Czas był waszym wrogiem. Kiedy się spotykaliście i spędzaliście z sobą czas, wówczas płynął szybko, godziny mijały niczym minuty, dzień mijał za dniem, czas pędził i zdawał się być waszym nieprzyjacielem? Z kolei, kiedy nie mogliście się widzieć, tęsknota zabijała was od środka- czas dłużył się, każda sekunda ciągnęła się niemiłosiernie, zdawała się wiecznością. Na początku waszego związku świat toczył się jedynie wkoło was, wszystko inne zdawało się nie istnieć, być poza planem, było tylko wyimaginowaną rzeczywistością, która wracała do was w momencie rozstania się. Kochaliście siebie nad życie, myśleliście, ze tak będzie zawsze. Na początku waszego związku myśleliście, ze ta fascynacja, to wielkie uczucie, które was złączyło będzie trwało wiecznie, będzie niezniszczalne. Budowaliście na swoim, uczuciu swój a przyszłość swoje dalsze życie i swoje dalsze plany. Czas był dla was zawsze wrogiem, również teraz. Dzień mijał za dniem, miesiąc za miesiącem, rok za rokiem. Proporcjonalnie do upływu czasu gasł już wasz związek. Szczęście zdawało się wam uciekać przez palce, miłość zdawała się gasnąć, w miarę im bardziej próbowaliście to ratować, tym bardziej mieliście wrażenie, ze siebie tracicie, ze wasze plany gasną, przyszłość stoi pod znakiem zapytania. Zniknęła gdzieś tęsknota, wszystko tak poszarzało, stało się codzienne, brakuje wam tego, co było na początku, gdzieś się zapodziało to wspólne postrzeganie świata, sens wspólnego życia, magia ulotniła się ustępując miejsca zimnu, monotonni i zwykłej szarości dnia. Nie tak wyobrażaliście sobie swoje wspólne życie. Nie tak miała wyglądać wasza miłość. Nie tak chcecie żyć.

Moda modowa

24 marca 2015

Moda modowa Czy potrzeba być projektantem, lub też ewentualnie projektantką mody, aby dokładnie wszystkie możliwe szczegóły dotyczące tego, w jaki sposób powinniśmy się ubierać, a także o tym, jak się bynajmniej nie ubierać w danym sezonie roku? Właściwie tego warunku spełniać nie musimy, choć nie ma też czego ukrywać, że jeśli nasza wiedza w tym zakresie jest w miarę wysoka, lub przynajmniej nie za niska, to w tym właśnie momencie już zyskujemy pewnego rodzaju korzyść z całej tej sytuacji. Przyznać w tym momencie możemy również, że właściwie, to wiele osób posiada tak silnie wykształcony zmysł mody i wszystkiego, co się z tą modą właśnie wiąże, że właściwie nie potrzebują takie osoby żadnego rodzaju porad, ani też nie muszą się one w jakiś szczególnie mocno zaakcentowany sposób oglądać za projektantami owej mody oraz za tym, co oni zdecydują w dziedzinie sposobu i rodzajów przyodziewanej garderoby. A jak my się ubieramy? Czy mamy jakiegoś rodzaju wyczucie w tym akurat właśnie momencie naszego życia? Jeśli chodzi o sposób ubierania się, to nabiera ta kwestia zupełnie nowego i niespotykanego wręcz wymiaru w momencie, gdy zadamy sobie sami pytanie dotyczące tego, jak właściwie powinniśmy się ubierać w gorących miesiącach letnich? Jest bowiem w tym czasie kłopot następującego rodzaju: osoby pracujące w biurach, bądź przy okazji innego rodzaju miejsc pracy, muszą do pracy przychodzić wyłącznie w długich spodniach, w koszulach, a nierzadko również i w marynarkach i pod krawatami. Niestety nie ma za bardzo możliwości, ażeby w jakiś znaczący sposób ograniczyć gorąc, którego muszą pewnie doświadczać przy okazji wyższych temperatur. Cóż jednak możemy zrobić? Muszą takie osoby najzwyczajniej w świecie jakoś przetrzymać ten czas upałów, ponieważ tuż po nim ich ubiór będzie, jak najbardziej, normalny i właściwie w tym momencie nie powinno nas to wszystko dziwić. Cała ta sprawa jest zresztą zapewne dość dobrze znana wszystkim, którzy muszą w takim stroju pojawiać się właśnie codziennie w swojej pracy. W jaki sposób najlepiej dobrać kolory do naszej garderoby? Albo nieco inaczej możemy zadać to pytanie: w jaki właściwie sposób najlepiej byłoby dobrać ową garderobę do ubioru? Czy są tutaj jakieś konkretne i wymierne porady, czy jest to wszystko raczej całkowicie niemożliwą do wykonania sprawą? Raczej aż tak źle nie jest, więc – generalnie rzecz biorąc – nie musimy jakoś szczególnie się tym wszystkim przejmować. Na pewno jednak przekłamaniem rzeczywistości byłoby stwierdzenie, zgodnie z którym coś takiego, jak owa kwestia związana z kolorystyką naszej garderoby kompletnie nie ma znaczenia i możemy ją sobie całkowicie spokojnie zignorować. Nie powinno się bowiem ubierać wielce jaskrawych i tego typu wyróżniających się kolorów. No chyba że mamy takie osobiste życzenie i chcemy się tak też właśnie wyróżniać. W innych jednakże przypadkach powinniśmy raczej starać się dobierać kolorystykę w miarę stonowaną i niespecjalnie, jak to się często określa w taki sposób, „dającą po oczach”. Tak będzie lepiej dla nas i dla innych.